niedziela, 16 czerwca 2013

Imagin ' Lilo '

Dzień za dniem ,  rok za rokiem ,  godzina za godziną a ja nadal jestem w rozsypce .  Przecież Louis Tomlinson nie powinien mieć żadnych zmartwień ani problemów , ale jednak może tak być ,  teraz się zapytacie jakie ja mam problemy? najlepiej będzie jeśli wam to opowiem ....

* ROK TEMU *
Zabrzmiał dzwonek to oznacza że lekcja się już zaczęła ,  szedłem spokojnie z grupką moich kumpli prawdzie to nie słuchałem bo myślami byłem gdzieś indziej . Poczułem na moim ramieniu czyjąś rękę przystanąłem spojrzałem na rękę i odwróciłem się do tej ' tajemniczej ' osoby . Tą osobą był chłopak o brązowych i kręconych włochach i o pięknych oczach w których mógłbym się gapić godzinami ba! dniami . Oderwałem od niego wzrok i spojrzałem na moje buty , usłyszałem z tyłu ' ej idziesz?  ' nadal paczyłem na moje czarne vansy które już były troszkę zniszczone . Pod nosem powiedziałem ' zaraz przyjdę , powiedźcie nauczycielce że źle się poczułem ' , nic nie powiedzieli tylko odeszli .
- Po co mnie zatrzymałeś?
Zapytałem się go nadal nie patrząc ,  nie miałem jakoś odwagi widziałem dużo przystojnych chłopaków ale ten był wyjątkowy , kątem okiem widziałem że nie wie co ma powiedzieć ,  zrezygnowany poprawiłem swoją grzywkę i odszedłem do klasy ,  zostawiając nowego poznanego kolegę z tyłu . Usłyszałem że za mną idzie ,  znów po raz drugi poczułem jego rękę na moim ramieniu .. przeszły mnie dreszcze po całym ciele , chyba to wyczuł bo od razu ją zabrał .
- Jestem nowy i chciałem się zapytać gdzie jest sala 15 .
Przystanąłem i uśmiechnąłem się sam do siebie ,  odwróciłem się i pokazałem mu gestem ręki żeby szedł za mną ,  tak tez zrobił ,  doszliśmy do naszej sali otworzyłem drzwi i wszedłem pierwszy . Usiadłem w ostatniej ławce , chłopaki spojrzeli na mnie a potem na nowego chłopaka . Nowy kolega usiadł nie pewnie obok mnie  , wyciągnął ze swojej torby potrzebne książki zeszyty i zaczął powoli pisać temat .  Uważnie mu się przyglądałem jakby jutro miał być koniec świata i chciałbym zapamiętać jego rysy twarzy , jednym słowem namieszał mi w głowie od kiedy go zobaczyłem . 45 minut mineło dość szybko , każdy wyszedł z klasy ... reszta lekcji minęła dobrze bo siedział obok mnie nowy kolega . Wychodziłem ze szkoły gdy zobaczyłem jego i jakiś chłopaków którzy się z niego wyśmiewali ,  szybko zareagowałem i podszedłem .  Gdy mnie zobaczyli jakby ucichli i patrzy na mnie a raz na niego , kiwnąłem im głową żeby odeszli i poszli bez żadnych dyskusji . Podniosłem podręcznik i podałem mu do ręki , gdy dotknął mojej dłoni  poczułem motylki w brzuchu .. popatrzyliśmy razem na nasze ręce i szybko od siebie je wzięliśmy ,  zmieszani nie wiedzieliśmy co dalej mamy zrobić .  Czułem miedzi nami tą niezręczną ciszę .
- Liam
Uśmiechnąłem się do chłopaka a on odwzajemnił uśmiech ,  uśmiechnął się tak słodko że miałem wielką ochotę go pocałować ale się powstrzymałem .
- Louis , coś ci zrobili?
- Nie ,  tylko powiedzieli kilka słów i wtedy pojawiłeś się ty ... dziękuję
Kiwnąłem głową i zszedłem pod schodach byłem już przy bramie , czułem jego wzrok na sobie więc specjalnie sie odwróciłem w jego stronę , speszył się i odwrócił wzrok w swoje buty i słodko się zarumienił .
- Idziesz ze mną do domu?
Krzyknąłem w jego stronę ,  uśmiechnął się pod nosem podniósł torbę i przybiegł do mnie ,  rozmawialiśmy prawie o niczym ,  w pewnym momencie spojrzałem na jego usta , miał idealne do całowania .  Już miałem to zrobić gdy szybko przyśpieszył kroku , ździwioy jego sytuacją spojrzałem w jego stronę i zobaczyłem coś czego nie chciałem nigdy zobaczyć .  Całował się z jakąś dziewczyną ,  przerwał pocałunek podszedł do mnie pożegnał się o dalej szedł już ze swoją dziewczyną

* TERAZ *

To jest moja cała historia ,  nadal się przyjaźnimy ... no właśnie przyjaźnimy .. jest ciężko bo nie wie że coś do niego czuje i niech lepiej tak będzie .  Układa mu się wspaniale z Danielle i cieszę się jego szczęściem . Nie zawsze historie miłosne kończą się happy endem i tak było w moim przypadku , ale w sercu mam nadal nadzieje że kiedyś będziemy szczęśliwi tylko ja i mój Liam .... wierzę w to .







10 komentarzy:

  1. płaczę :'(
    świetnie piszesz! na serio! zazdroszczę talentu! <3

    http://causeeverythingyoudoismagic1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. SPAM
    Przeprasza, ale nie znalazłam zakładki:(

    Opowiadanie, które poruszy nawet najtwardsze serca.
    Alicja- prosta dziewczyna z Polski, zostaje zmuszona do wyjazdu za granicę. W przypadkowy sposób, poznaje kogoś kto z czasem odmienia jej życie nie do poznania.
    Właśnie dzięki niemu doznaje co to miłość, cierpienie i ból.
    Dwójka najlepszych przyjaciół, którzy kochają jedną dziewczynę- rozpoczyna się wojna. Kto ją wygra?
    Czy Harry zrozumie jak wielki popełnił błąd?
    Kogo wybierze Alicja?
    Miłość.
    Przyjaźń.
    Zaufanie.
    Ból.
    Wszystko na:
    http://hello-in-my-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny , czekam na kolejny !
    Polecam : http://i-love-story-and-onedirection.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  4. O BOŻE JAK ON MÓGŁ!?!?!?!?
    mam pytanko jaka to piosenka leci przy czytaniu??
    proszę o odpowiedz! PLIS!! :D

    ~Alex<3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wraz z jedną z moich ukochanych czytelniczek, postanowiłam założyć kolejnego bloga z opowiadaniem o chłopcach z One Direction. Wejdź i poznaj historię głównych bohaterów! W rolach głównych: Vanessa Paradise, Gabrielle Young, Harry Styles oraz Niall Horan!

    Zapraszam!
    http://baddirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. W wolnej chwili zapraszam do siebie. Nie będę pisała o czym jest historia po prostu obejrzyj zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=CF0y_1D9SC0 Z bloga: http://i-wont-tell-if-you-want.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. a teraz jaka to leci piosenka???
    plis odpisz!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cardiff High School to placówka, do której uczęszcza nie tylko młodzież z Cardiffu, ale też spoza jego granic. Każdy chciałby, aby to właśnie jego imię wisiało na liście przyjętych. Prestiżowa szkoła, która zrobi z prawdziwego nieudacznika kogoś, o kogo będą się biły wszystkie uniwersytety.
    Do Cardiff High School przyjeżdża Lynette - mieszkanka jednego z najbardziej zaludnionych miast - Sheffield. Dziewczyna jest zagubiona, nikogo nie zna, czuje się samotna. A w dodatku skrywa pewną tajemnicę i nie chce, żeby ktokolwiek się o niej dowiedział. Kiedy w końcu przełamuje strach i niepewność, zaznajamia się z Niall'em - chłopakiem ze szkolnej elity, który wciąga Lynette do paczki. Ale jest jeszcze kwestia Sharon Blake. Dziewczyna również należy do elity, spotyka się z Zayn'em, a na boku flirtuje z Liam'em. Blondynka przez przypadek dowie się o tajemnicy Lyn i chcąc ją pogrążyć, opowiada wszystkim w szkole.
    Jak potoczą się dalej losy siedemnastoletniej Lynette?
    Czy młodzież w szkole uzna za prawdę to, co mówi Sharon?
    Jaką rolę w całej historii odegra piątka chłopaków - na pozór różnych, ale bardzo podobnych?
    Czy Lyn i Niall'a połączy coś więcej?
    A może dziewczyna zakocha się w kimś innym?
    Tak dużo pytań, tak mało odpowiedzi.

    http://boundless-youth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Odrzuceni przez społeczeństwo, wytykani palcami, szykanowani, paleni na stosie - taki żywot wiodły w średniowieczu wszystkie paranormalne istoty zamieszkujące nasz świat. Kilkorgu z nich cudem udało się przeżyć i wyjść cało z okresu, kiedy rozciąganie na kole i przypalanie pięt rozgrzanym do czerwoności pogrzebaczem były najpopularniejszymi torturami. Przez kilka stuleci poszukiwali się nawzajem, nie wiedząc o swoim istnieniu, lecz kiedy wreszcie się odnaleźli pod wiekowym dębem, na którym wieszani byli zdrajcy napoleońskiej armii, ich dotychczasowe życie przestało istnieć. Rozpoczęli nowy koniec prowadzący ich razem przez krew, ból i cierpienie, miłość, przyjaźń i radość do śmierci - niekoniecznie swojej.
    Czternaście stworzeń.
    Czternaście różnych charakterów.
    Czternaście rządnych krwi, ale też pragnących pokoju istot.
    Trzynaścioro odmieńców.
    Jeden człowiek.
    Mieszanka wybuchowa?
    Z tego nie może wyjść nic dobrego.

    http://nowy-koniec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń