środa, 20 lutego 2013

Don't Forget

                   --- LOTTIE ---

Alice weszła do środka ,  była w szoku że tutaj jestem poszła do salonu i  przywitała się z Niall'em.Gdy na to patrzyłam to byłam tak jakby zazdrosna? tak byłam zazdrosna muszę to przyznac szczerze, było mi także szkoda Niall'a bo nie wie co ona knuje za jego plecami, nie miałam zamiaru patrzyc na ten widok więc weszłam do kuchni.  Zastałam tam Harre'go nie wiem jak on tam się znalazł ale ważne że jest teraz tutaj i mogę go po wielu miesiącach przytulic, akurat się odwracał gdy mnie zobaczył puścił karton z mlekiem który miał w ręce i się wylało na całe kafelki.
- To tak się teraz wita przyjaciół ? - powiedziałam z oburzeniem i skrzyżowałam ręce .
- No jasne że nie ,  ale co ty tutaj robisz ?
 -Ymm no nie wiem teraz to stoję .
- Nie bądź śmieszna w takiej chwili tylko mnie przytul bo tęskniłem - podeszłam do niego i przytuliliśmy się .
-  Tęskniłem wiesz ?
- Już to mówisz drugi raz - zaśmiałam się cicho .
- Wiem bo taka jest prawda że tęskniłem za tobą .
- Okey dosyc tych czułości -  odeszłam od niego kilka kroków -  chcę o czymś z tobą porozmawiac i ty chyba już wiesz o czym prawda ?
- Domyślałem się , okey chodź ze mną na górę
Poszłam za nich kątem oka zauważyłam jak Alice siedzi na kolanach Niall'a i ją obejmuje ,  podążyłam za Harr'ym otworzył mi drzwi ,  weszliśmy i je zamknął żeby nikt nam nie przeszkadzał.Usiadłam na wielkim łóżku a on usiadł naprzeciwko mnie na krześle ,  nie wiedzieliśmy od czego zacząc ja chciałam poruszyc temat " Alice i Niall " ale nie wiem czy on chce o tym rozmawiac.
- Harry ?
-  Co ?
- Powiedź mi coś więcej o tym zakładzie ?
- Chcesz  tego słuchac ... okey powiem ci ale pod żadnym pozorem nie obrażaj się na mnie .
- Nie wiem co przeskrobałeś ale spróbuje .
- Więc w tym zakładzie chodzi o to że Alice ma dac  Max'sowi pieniądze , po prostu ma wykorzystac Niall'a i tyle. I chodzi także o ciebie ale o co to w tym chodzi  już nie wiem .
- I dlatego mam byc na ciebie obrażona ?
- Jest jeszcze jedna rzecz którą powinnaś wiedziec ,  ja uczestniczę w tym zakładzie i nie myśl że jestem tylko dla kasy , bo to nie prawda jestem tylko dlatego żeby dowiedziec się wszystkiego po co mu ta kasa rozumiesz ? -  popatrzyłam na niego jak na idiotę byłam w szoku że współpracuje razem z Max'sem
- Rozumiem ,  ale nadal nie mogę uwierzyc że w to wszedłeś ,  powiemy o tym Niall'owi przecież kiedyś musi o tym wiedziec .
- Lepiej nie ,  znaczy teraz to nie odpowiedni moment mam nadzieje że sam zauważy tą całą sytuacje i nie będziemy musieli mu tłumaczyc .
- Tak masz rację  .


                           --- NIALL ---
Zostawiłem na chwilę Alice z chłopakami i poszedłem na górę poszukac Lottie chcę z nią spędzic dzisiejszy dzień ,  przechodziłem obok pokoju Harre'go gdy usłyszałem te słowa "  Lepiej nie ,  znaczy teraz to nie odpowiedni moment mam nadzieje że sam zauważy tą całą sytuacje i nie będziemy musieli mu tłumaczyc "
Ale co tłumaczyc , mi to tylko przypominało jedno Lottie chodzi z Harrym i ukrywają się przede mną .
- Ooo Niall długo tutaj stoisz ? - zapytała Lottie wychodząc razem z Harrym z jego pokoju 

- Nie szedłem do mojego pokoju , a co chcesz mi coś  powiedziec ? - popatrzyła na mnie z przerażeniem spojrzała  na Harre'go i na mnie . 
- Ja  nie ,  dlaczego tak myślisz ?
- A no wiesz tak tylko ,  pamiętaj możesz mi WSZYSTKO powiedziec nawet jeśli by to była bolesna prawda .
-  Dobrze zapamiętam wiesz co ja pójdę na dół do chłopaków idziesz z nami ?
- Nie , ja pójdę się położyc zmęczony jakoś jestem .
- Ok jak chcesz .


                           --- ZAYN ---


Siedziałem na dole z chłopakami i z Alice poznałem się także z David'em i spoko z niego koleś. Słyszałem jak ktoś schodzi bo schodach do salon wszedł Harry i Lottie nie odwracałem z niej wzroku było widac że jest tym speszona,  wstałem i poszedłem na balkon  zapalic. Za mną szła Alice stała obok mnie i patrzyła w niebo , popatrzyła w moją stronę i zaśmiała się.
- Z czego się śmiejesz ? -  zapytałem się i odwróciłem się do niej .
-  A sama nie wiem tak jakoś , jestem głupia i tyle .
- Dlaczego tak myślisz ?
-  Po prostu jestem , niszczę wszystko na czym mi zależy .
- Skąd taka pewnośc ?
- Ty za dużo chcesz wiedziec i to jest właśnie minus naszej rozmowy .
- Ja chce tylko wiedziec dlaczego tak myślisz to tak wiele ?
- Ehh kiedyś zrozumiesz co miałam na myśli ,  jednym słowem nie warto się do mnie przywiązywac taka rada na przyszłośc .
-  A jeśli nawet to co - przesunąłem się do niej jeszcze bardziej tak że stykaliśmy ze sobą , patrzyliśmy sobie głęboko w oczy ,  miałem wielką ochotę ją pocałowac .
- Nadal nie rozumiesz prawda ,  nie jestem taka sama jak inne dziewczyny że spojrzysz na mnie i będę twoja , w środku jestem słaba a na zewnątrz twarda nie warto się do mnie przywiązywac bo to na dobre ci nie wyjdzie wiem co mówię .  Dlatego nie podrywaj mnie tymi swoimi sposobami zrozumiano ?
- A dlaczego myślisz że cię podrywam co ,  może tak nie jest . - miała rację podrywałem ją  , coś do niej mnie ciągneło .
-  Daruj sobie , idź do klubu tam masz pełno lasek które są naiwne na te twoje gierki . - Weszła do środka wstałem tak kilka minut zrobiło mi się zimno więc też już poszedłem  ....


KOMENTARZ =  SZACUNEK DLA AUTORA .
ZAPRASZAM DO ZAOBSERWOWANIA MOJEGO BLOGA I NA MOJEGO TWITTERA .

10 komentarzy:

  1. Genialny :p Jestem pod wrażeniem i to wielkim :D Ta zazdrość i wgl wszystko jest takie genialne ;p nie mogę doczekać się kolejnej części i jestem bardzo ciekawa jak to się skończy :P Jej :p I fajnie że dodajesz do tego różne gify ;p podobają mi się te z filmu LOL, bardzo fajny film, Polecam :D Domka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że ci się podoba <3

      Usuń
    2. Znowu zmieniłaś tło :D i jest przecudowne <3 w sumie tak jak wszystkie które były i będą :D Domka ;*

      Usuń
    3. tak zmieniłam bo mi się spodobał ten szablon ; *

      Usuń
    4. Ciekawi mnie jaki będzie następny :D Pewnie też fajny :PP Domka ;*

      Usuń
    5. ale ja nie wiem czy będę zmieniac , bo jakoś ten mi się baaardzo spodobał *o*

      Usuń
  2. zazazazajebisten!!! czekam na kolejny rozdział ;3
    zapraszam do mnie rid-nik-and-london.blogspot.com
    Ridley<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam ,ale nie znalazłam zakładki [SPAM]
    "Cudownie jest układać sobie w głowie idealny plan na wieczór, który szlak trafia, bo twój były coś sobie ubzdurał i mimo rozmowy i wszelkich wyjaśnień nic do niego nie dotarło...
    -Nie chcę wyjść na egoistę, na chama który niczego nie docenia. Przykro mi Jasmine, że spieprzę Twój dzień, tak perfekcyjnie zaplanowany, przez twoją rodzinę i idealnego chłopaka...
    -O czym Ty mówisz ? – zapytał Horan, opierając się na krześle.
    -O tym ,że Jasmine powinna być ze mną ,a nie z tobą-warknął."
    Jeżeli jesteś ciekawa jak dalej potoczy się historia zapraszam na:
    http://reason-to-smilex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, to jest świetne.! Wpadłam na bloga przypadkiem i mnie zafascynował.! ;oo
    Piszesz świetnie i luźno co pomaga w czytaniu. :D
    Czekam z niecierpliwością na następny. ;)
    I oczywiście obserwuję. ;*
    Zapraszam: http://fight-for-friendship-it-is-valuable.blogspot.com/
    Liczę na rewanż. :*

    OdpowiedzUsuń